i ja was witam :-D
w końcu forum działa :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
a i stawiam za kolejny tydzień może w końcu sie zmobilizuje i wam pokaże jak mnie wybrzuszyło :ico_oczko:
Kaja, czasem chociaż kropeczkę na forum postaw ;) trzymaj się kochana :ico_sorki:
Agapytałaś o moje samopoczucie ,dzięki. :ico_sorki: ... bóle przeszły na szczęście i oby się nie powtórzyły bo nie chce w tym roku wylądować w szpitalu :ico_nienie:
ja też nie czuję świątecznej atmosfery ,a wczorajsze zakupy dobiły mnie totalnie, be z sensu to wszystko później dwa dni i po wszystkim :ico_puknij: żebym jeszcze spędzała te dni z kimś kogo lubię i żebym miała z tego jakąś przyjemność :/ .
Włożyła do łóżeczka Martynki świeżutko wyprany ochraniacz i jakoś mi się tak milutko zrobiło jak patrzę na jej łóżeczko... że za chwil kilka będzie w nim leżeć mała kruszynka :ico_noniewiem:
Dziewczyny nooo... zaczynajcie się rozpakowywać. Któraś musi otworzyć ten worek hehehe :ico_haha_02:
moglabym rodzic w prywatnej klinice ale to koszt od 8.000f do 15.000f + 700f za noc
naprawde nie klamie was nawet w tym moim szpitalu co bede rodzic koszt cc 8.000f juz sie wypytalam i w zyciu bym takich pieniedzy nie dala bo place podatki tu wiec nalezy mi sie panstwowa cc
wow przeskoczylam okienko juz ostatnie, ale pieknie :ico_brawa_01:
Agaa fajny brzusio i na całkiem spory wygląda :ico_brawa_01: Ika pochwal się swoim, bo ciekawa jestem jak Cie wybrzuszyło :-D Beatka kurcze aż brak słów :ico_zly: wczoraj była właśnie znajoma która mieszka w Anglii tez ładnych pare lat i opowiadała jak to u Was jest :ico_noniewiem: Gabi dobrze że u Emilki to nic poważnego a Ty się trzymaj kochana Kaja no weź, pisz chociaż co u Ciebie :-) Jadzia ciesze się że ból przeszedł :ico_sorki: martam ja podobnie przy Emilii żadnych objawów przed porodem nie miałam a tutaj jeszcze miesiąc został a ja już mam skurcze przepowiadające :ico_szoking:
Odebrałam dzisiaj wynik z paciorkowca i na szczęście jest ujemny :ico_sorki:
Co do brzucha to ja jakoś specjalnie nie widzę żeby się obniżył ale my jeszcze czas mamy :ico_oczko:
Chociaż z drugiej strony odliczam każdy dzień. Końcówka jest dla mnie dużo bardziej męcząca niż przy Emilii :ico_noniewiem: Poza większością nieprzespanych nocy i mega zgagi od dwóch dni mam potworny ból bioder, wieczorami jak idę do wanny to wyję z bólu :ico_placzek: do tego ręce mi się jakieś słabe zrobiły. Mam wrażenie że są spuchnięte (a nie są). Wszystko mi z nich leci :ico_zly: dzisiaj w sklepie jogurty mi wyleciały i się rozlały na podłodze :ico_olaboga: no i bolą też :ico_noniewiem: no ale cóż trzeba zacisnąć zęby i przetrwać, innego wyjścia nie ma :ico_oczko:
Korzystając z tego że mąż wziął na dzisiaj urlop pojechaliśmy na zakupy i byłam w lekkim szoku bo środek tygodnia rano a wszędzie kolejki :ico_szoking: zrobiłam zakupy tak żeby w razie czego w osiedlowym sklepiku jakieś pierdółki dokupić. Do miasta już nie wjeżdżam bo to poprostu jakaś porażka :ico_szoking:
Idę obiad przygotować i biorę się za pieczenie piernika :-D