Pół dnia mnie nie było i prosze jakie wiadomości :ico_brawa_01: nostromo trzymam kciuki jadzia jak sytuacja u Ciebie??
Co do Mad to fakt naczeka się na małą straszenie ale z drugiej strony wiem jak panicznie cc się bała. A co do zielonych wód to na nie nie ma reguły ja rodziłam w 40 i 38tc i przy obu dzieciakach miałam zielone wody. Lekarka mi mówiła że wystarczy niedoleczona infekcja i robią się zielonkawe wody i że termin nie ma tu nic do rzeczy
:ico_noniewiem:
biedna mad ale tak jest w szpitalach...u nas też pierwszy dzien po kroplówkach nici...potem dzień przerwy...i znow drugie wywoałanko...przebijanie pecherza przez lekarza i czekanie na rozwoj sytuacji...jak nie bedzie postepu to ewentualnie cc....ale to już ostatecznsc...gdyby dziewczynya meczyła sie kilkadziesiat godzin i nic by nie było...chyba ze da w łape...
ja wywoływanie mialam w śr od rana i po nie udanej akcji badali wody i były czyste, na drugi dzień o 15 jak je do porodu przebijali to miałam zielone już :ico_noniewiem:
to cięzko przewidziec...lekarze poki matka albo dziecko nie sa na skraju wyczerpania to męczą az do skutku :ico_zly: . tylko potem słyszymy o kolejnych tragediach... :ico_zly: