[ Dodano: 2010-04-28, 13:43 ]
no i gdzie się podziewacie??? Podszykowałam kurczaczka na późny obiadek i przyrzekłam sobie że nie odpuszczę tym razem. Kupiłam sobie wspomagacz w postaci błonnika do ssania jakby nastąpił kryzys :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
a śniadanko późno bo jak wyszłam z domu o 9:30 to wróciłam po 12 i tak jakoś zeszło a ja śniadania jem zwykle dośc późno a rano tylko kawka :ico_oczko:
u mnie najgorsze są wieczory wtedy kryzys murowany
ale mam ssanie :ico_szoking: normalnie konia z kopytami bym.... ech :ico_placzek:
używacie czegoś na zaparciaaaaa?
nigdy nie miałam a teraz :ico_olaboga:
od kiedy jem ten nabiał to mnie "zatkało" :/
i nie bardzo wiem czym to "odblokowac" :/
kawa i papieros na nic sie nie zdają :ico_placzek: