26 paź 2008, 17:45
My Nutkę przenieśliśmy jak skończyla rok...tyle ,że nasze sypialnie dzieli cały długi korytarz...mamy włączoną nianię i młoda fajnie tam śpi...ale czasem zdarzały się noce protestów...płacz przed zaśnięciem albo budzenie się z histerią w nocy...i wtedy chciała do nas i zasypiać między nami...mi się to absolutnie nie podobało i był trening silnej woli, czyli wchodzenie, kładzenie i tak po kilkadziesiąt razy przez tydzień...jakoś się udalo..ale moi rodzice nadal twierdzą, że ona jest za mała na swój pokój, że płacze ze strachu itp...co wpędza mnie w poczucie winy i już sama nie wiem co robić...Jestem pewna, że ona się budzi ot tak...i wymusza po prostu...bo jakby się bała to przecież zawsze a nie tylko w wybrane dni w miesiącu nie?