Hurra weekend :-D :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
DUSIA555, to masz niezy zapiernicz w pracy :ico_zly:
Naprawdę, już samo moje stanowisko jest tak obładowane pracą do granic możliwości to jak dojdzie jeszcze zastępstwo to po prostu masakra. "Najciekawsze" jest to, że moje stanowisko nie ma zastępstwa a zajmuję się m.in płacami :ico_puknij:
Cóż dużo by pisać a i tak nic to nie zmieni niestety.....
Za to cały dzień mam zalatany, bo zaczynamy wykończeniówkę w domu i jest masa rzeczy do powybierania, także wczoraj pół popołudnia spędziliśmy w marketach budowlanych, co się szybko Bartkowi znudziło i zaczął strasznie wydziwiać.
Kończycie domek ale super :-D :ico_brawa_01:
Z pewnością to pracochłonne, czasochłonne i studnia bez dna..... Z drugiej zaś strony teraz w sklepach wybór jest duży materiałów wykończeniowych tylko kasę mieć i hulaj dusza :-D
Pamiętam jak z P. robiliśmy po ślubie remoncik naszego gniazdka czyt. poddasza w moim rodzinnym domu w tym kuchnia była cała do zrobienia od podstaw, niemało się zjeździliśmy po sklepach z płytkami, farbami, klejami, meblami itp. itd. Ale cieszyłam się, że mogę zrobić mieszkanko po swojemu. Uwielbiam zajmować się wystrojem wnętrz, doborem kolorów, dodatków itp. Szkoda, że nie wybrałam studiów w tym kierunku :ico_noniewiem:
DUSIA555 ja miałam 32 lata jak urodziłam Bartka.
Czyli to ja jestem najstarszą mamusią z naszej trójki. Amelkę urodziłam miesiąc i pięć dni dokładnie, po swoich 34 urodzinach :-D
Wiecie jak rewelacyjnie czułam się w ciąży, żadnych mdłości, wymiotów nic kompletnie. Jedynie pod koniec ciąży strasznie męczyła mnie zgaga i miałam opuchnięte ręce i nogi.
Wszystkie wyniki bardzo dobre, w tym na obecność przeciwciał - mamy z P. niezgodność serologiczną. Także naprawdę szczerze byłam zaskoczona mile takim samopoczuciem i wynikami badań :ico_haha_02: :ico_brawa_01:
gaga22, studiuje fizjoterapie :-D
To Twoje pierwsze studia ? Ciekawy kierunek wybrałaś :ico_brawa_01: