ani sie obejrzysz :-Dkiedy te nasze dzieciaczki wyjadą na studia?


Mój Mateusz w wakacje był przez miesiąc u babci . Pierwszego dnia nie mogliśmy sobie z mężem miejsca znależ , tak nam jakoś było pusto i zdecydowanie za cicho.Brakowało nam ciągłego gadania syna . :ico_haha_01:to na zasadzie "wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma"
kryzys przżywam, wczoraj pół wieczoru ryczałam, Eliza chce zwrócić na siebie uwagę to się fochuje, histeryzuje, chce by ją karmić, czasem nawet posika się nawet w majtki bo ja nie mogę iśc z nią do wc, a już od dawna te sprawy załatwiała sama. Mały też nie dostaje ode mnie tyle czasu co powinien i przez to mało komunikatywny jest, wczoraj naczytałam się, ze do 8 tygodnia powinien się już uśmiechać na widok rodziców, a on się nie uśmiecha, ale jak ma się uśmiechać skoro ciagle śpi a ja staram sie czas poświęcać elizie by nie czuła się odrzucona, no i trzeba dom ogarnąć itp id, i zajęcia i nauka, eh i mnie to przeroso, poczułam sie złą matką że czasu dzieciom nie poświęcam tyle co potrzebują:(A co u Ciebie, jak Ty sobie radzisz z dwójeczką?
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 1 gość