Hubka dziś założyła sobie na głowę miseczkę i orzekła "mamusiu, jeśtem księźnićką" :ico_haha_01:
tydzień temu była oglądać koniki u cioci...pierwsze co, to kucnęła i je podglądała ostro...a potem taka zadziwiona wstała i wypaliła "siusiaka ma konik, ma siusiaka" babcia :ico_szoking: Potem Hania jeszcze babcię uświadomiła, że sama ma "pipkę" :ico_haha_01:
czyli czynimy wielkie kroki w dojrzewanie :ico_haha_01:




