a wiecie że moja pierdoła, wczoraj zapytała tatę: Mamo a kto kupił ta lalkę ale tak naprawdę?
i co mój M zrobił... powiedział: zapytaj mamę...
więc ja mówię... wiesz Mikołaj ma bardzo dużo zamówień i czasami może mu nie wystarczyć czasu i pieniążków i może zdarzyć się tak że prosi rodziców o pomoc :ico_oczko: a ona przecież on ma fabrykę zabawek :-D
ale dalej drążyła temat... więc ją pytam co by się stało gdyby okazało się że to ja kupiłam lalę. A ona że by mnie bardzooo kochała i dziękowała.
więc jej powiedziałam że to my kupilismy, ale kto ją zapakował :ico_oczko: to nie wiem :ico_oczko:
bo u nas wczoraj już dostała prezent
Uploaded with
ImageShack.us
a żeby było zabawnie to jak jechała Martyna do Krakowa to spotkała mikołaja na motorze, ona siedziała w busie a on na światłach zatrzymał się obok, i jej pomachał :-D a najlepsze że to był murzyn :ico_oczko: