tak, chociaz już nie przyjaźnimy się tak bardzo jak kiedyś, to zawsze ją zapraszamy i pamięta - wysyła smsa zawsze - może łatwiej pamiętać bo i imieniny mam w tym dniu, a świadkiem był brat męża - on zapomina nawet o swoich ale zawsze mu kilka dni wcześniej delikatnie przypominam więc też pamięta
Fajnie!!! Kurczę a ta moja to nawet mi podwiązki nie kupiała (wiecie, nie chodzi o tą samą rzecz, ale o gest, o poczucie, że ktoś się ciszy ze mną), nie zapytała raz jeden czy nie potrzebuję pomocy w czymś, Boże tak mi było przykro... Gdyby nie moja siostra to bym sama sukienki szukała, sama sobie welon wpinała... Ona tylko zadzwoniła, czy będzie miała czym jechać, czy ma sobie kogoś umówić :ico_noniewiem: A ja myślałam, że jesteśmy przyjaciółkami wtedy...
Do starszego to pretensji nie mam, bo wiadomo jacy są mężczyźni :ico_oczko: