ja sie skupić nie mogę...co chwila coś mnie pyta albo cos chce...czytam jak uśnie, a żę usypia późno, o mało czytam.tylko popołudniu jak karol zasypia przy bajkach
bo Lusia młodsza to i grzeczniejsza :-Dwitam i dziekuje w iminiu Lusi za zyczonka :-Dw przypadku Viki to dziala :ico_brawa_01: ja sie na nia na watku polonijnym zapatrzylam i popatrz jaka moja Lusia do niej podobna :-D tlko grzeczniejsza :-D :-D :ico_oczko:jak będę planować dziewczynkę do parki to będę oglądać zdjęcia Victorii żeby się "zapatrzeć"
No śliczne obie strasznie :-D :ico_brawa_01:w przypadku Viki to dziala ja sie na nia na watku polonijnym zapatrzylam i popatrz jaka moja Lusia do niej podobna
mam to samo - mąż pochłonoł w 1 dzień, a ja ok czytałam i nie mogłam...oddaliśmy w końcu bratu M.Wogóle mam jakąś niechęć do książek strasznie chwalonych i rozreklamowanych

:ico_brawa_01: dla mamy, wiedziala, ze mlodszego lepiej brac, bo sie wychowa po swojemu :-D , moj maz tez 3 lata mlodszymoj tata jest młodzy od mamy o 7 lat
spodziewalam sie wlasnie tendencyjnego badziewia, ale o dziwo wciagnelam ja w jeden dzien, ale to jeszcze jak w ciazy bylam i mialam na to czas...., ech dobre, stare czasy... :-D"Kod Leonarda da Vinci" i jakoś nie mogę sie zabrać za to
u mnie tez wiekszosc czerwcowych mam chlopczykow chcialo Lusie rezerwowac, ale Luska tez juz obiecana :-Dco do narzeczonych - na każdym placu zabaw, kręci się wokól jakiś chłopiec...przyciąga ich jak magnes...co z niej wyrośnie


Ja się pod tym podpisuję,też sceptycznie podchodziłam do tego,ale wciągnęło mnie na całego,taka dobra książka sensacyjna :ico_oczko:spodziewalam sie wlasnie tendencyjnego badziewia, ale o dziwo wciagnelam ja w jeden dzien, ale to jeszcze jak w ciazy bylam i mialam na to czas...., ech dobre, stare czasy... :-D"Kod Leonarda da Vinci" i jakoś nie mogę sie zabrać za to
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość