Jeju, daj spokój, u mnie to jeszcze ponad rok :ico_olaboga: Na razie wogóle nie czuję tego, ale jak myślę o 30-stce to jednak mam wrażenie, że to już strasznie dużo... :ico_oczko: Znając siebie to będę przeżywać, ale za rok :ico_oczko: Pewnie dostanę doła że tak mało osiągnęłam, że teraz to już nie ma szans, że już z górki itd. :ico_oczko:A wogóle to dla Was jakiś przełom, zmiana?
:ico_haha_01: No......... Z drugiej strony ja miałam ostatnio klientkę, nawet pisałam dziewczynom, że tak bym chciała wyglądać, piękna, zadbana, stylowa, no i ostatnio robiłam z nią umowę, patrzę w pesel a ona ma 35 lat :ico_szoking: Absolutnie nie wygląda, więc myślę sobie - jak można tak wyglądać no to.....życie zaczyna się po 30-stce :-Dnp. a ja widzę jego PESEL z liczbą 87 na początku. No kurcze fajny - myślę - ale młodziutki...
Ja chyba nie będę przeżywać,bo ja sie czuję psychicznie na jakieś 22-23 lata,wydaje mi się,ze jestem taka niedojrzała :ico_wstydzioch:Na razie wogóle nie czuję tego, ale jak myślę o 30-stce to jednak mam wrażenie, że to już strasznie dużo... Znając siebie to będę przeżywać, ale za rok
Ja też się czasem łapię na tym,jak widzę,że jest gdzieś osoba z rocznika np 86-88 i myślę, "a to jeszcze dziecko", a potem przeliczam,ile ma lat i jestem w szoku... tak było ostatnio,sąsiadka mojej chrzestnej wychodziła za mąż,a ona jest z roku '86 ... i pomyślałam od razu "no tak wpadka,nawet 20-stki jeszcze nie ma"... a potem liczę,a to juz 21 lat :ico_noniewiem:Do mnie mój wiek dociera, gdy przychodzi do mnie do pracy pacjent - fajny chłopak np. a ja widzę jego PESEL z liczbą 87 na początku. No kurcze fajny - myślę
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość