29 mar 2007, 15:43
Fela moj maz pojechal glownie po kota, bo bym sie zaplakala, gdybym go miala komus oddac. Z mieszkaniem jakos sie wykombinuje, zeby odzyskac depozyt, bo chce za niego sobie auto kupic , a tego, ze JP sie spozni to jestem bardziej niz pewna, bo przeciez sie boi rodzinnego porodu :-D :-D :-D :-D ale dam se rade, tylko pozegnnie bylo trudne, teraz juz lepiej jest