Z tymi przespanymi nocami to nie do końca tak miło, bo jak mam skurcze to i tak nie śpię :ico_noniewiem: A Kubuś po prostu mógłby się zdecydować co zamierza robić. Teraz sobie śpi, czasem troszkę pobryka, a pod wieczór pewnie znów zacznie swoje :ico_oczko: