25 wrz 2008, 19:31
witaj agniecha772 - dziewczynki co do pracy to ja też dziś miałam bardzo ciezki dzień - dzieciaki dzis przeszły samych siebie . Najpierw zżucili duże lustro wiszące na ścianie - całe szczęście ,ż esie nie potłukło . Póżniej byli tacy nieznośni ,że szok wiec postanowiłam ,że skożystam z ładnej pogody i pujdziemy na plac zabaw zanim rozniosą całe mieszkanie - No wiec ogarnełam mieszkanie i poszłam im przyszykować picie oni za mną i krzyk ,że chcą pić spoco dałam im i poszłąm jednemu umyć buzie . Wracam a moje dziecko całą bluzeczke ma mokrą[ wymyślił sobie nową zabawe pił z niekapka i plul na siebie ,kolega sie śmial wiec on byl zadowolony . Zwrócilam mu uwage ,ze tak nie wolno ,spojrzł na mnie i znów pluje - kolega podłapał i robi to samo - zabrałam im kubki -płacz - oczywiście na plac zabaw już nie poszliśmy