05 lip 2007, 09:46
To trwa już pięć lat. On żyje na dwa domy. Mi Malutka duuużo pomogła. Inaczej patrzę na życie. Nie umiem żyć bez nigo - oczywiście kwestie finansowe też mają tu wielkie znaczenie bo sama bym sobie nie poradziła, ale serce też mam i uczucia i emocje. Dba tak jak wspomniałam, ale czasem bym sie tak po prostu wieczorem przytuliła...