

niestety... On mieszka we wrocławiu ja w Sosnowcu, wszyscy mamy meldunek we Wro ja mam tu tylko czasowy, dzwonilam do US czy jako żonie by mi tego nie wydali, ale jesli nie rozliczaliśmy się razem to nic z tego... no trudno podejrzewam, że jak dostanę w końcu ten rozwód to już mi nie będzie potrzebne bo będe pracować i rodzinne należeć się nie będzie...niech go by chudy byk cisnąło tym samym pomyślałam.. co chwile mi mówi że a to im premie zabrali a to im pęsje obcięli do dzieci nie przyjeżdża bo ciagle twierdzi, że nie ma za co.. :ico_puknij:
i Gminie nie da rady nic zrobić jak on nie chce dać pita?


nie oni tego ot tak nie wydadzą,musi być jego zgoda :ico_noniewiem:dzwonilam do US czy jako żonie by mi tego nie wydali, ale jesli nie rozliczaliśmy się razem to nic z tego.
dlatego nie musisz tam jeździć :ico_haha_02: :ico_haha_02:ja tu mieszkam od urodzenia i jakos tak przywyklam



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość