dzięki dziewczyny za odpowiedzi :ico_sorki:
jak się okazało zęba nie ma wcale,tak wyglądało.że się wbił,ale jednak cały wyleciał i moja mała jest bez górnej 1 :ico_sorki:
i to niestety sama się nie przewróciła.tylko Hania jej "pomogła"
bawiły sięna podwórku a ja weszłam A zrobić kawkę i za chwilę Hania w płaczu wlatuje,że Milenie coś się stało
ja mało zawału nie dostałam,serce w gardle
wylatuję,a Milena cała buzia we krwi :ico_olaboga: pierwsze co pomyślałam,to że przegryzła sobie język
płaczu co nie miara,normalnie rzeź jakaś
jakoś zasnęła,potem wstała głodna i nie mogła jeść bo ją bolało
dostała nurofen i po około pół godzinie zaczęła po troszku sobie jeść miękkie jedzonko
dzwonienie wszędzie,dodzwoniliśmy się do 1 dentystki to zawołała 100 zł za wizytę i stwierdziła,że pewnie i tak nic nie poradzi tylko żeby dawać coś przeciwbólowego :ico_noniewiem:
póki co nic tam się nie dzieje,dziąsło wygląda normalnie,tyle że bez ząbka
umówiłam się na jutro do dentystki na kasę chorych tylko mam nadzieję,że z kimś dam radę pojechać,bo A teraz po 12 godzin robi już 2 tydzień :ico_olaboga: :ico_olaboga:
troszkę gorączkuje,ale to niestety na dolną 4 która wychodzi i ma spuchnięte dziąsełko,ale i tak dentysta nas czeka żeby profesjonalnym okiem spojrzeć :ico_sorki:


