31 maja 2007, 19:48
Moim zdaniem maluch sam nam oznajmi na co ma ochote a na co nie, co lubi a co nie.
Jak daję Marti jabłuszko ze słoiczka to pluje albo zacisko usta a jak dam jej jabłuszko starte to mlaska i sie oblizuje. Za jednym razem zjada mi połowe.
Najwiekszy problem mam z kaszkami, Marti nie chce sie ciągnąć. Próbuje rózne smoczki i nic. Doradzcie jekie wy stosujecie smoczki do kaszek? Znalazłam z Nyko smoczki do papek, ale trzeba kupić razem z butelką, w sumie to nie problem, ale ten smoczek jest "spłaszczony" a Marti ma okragłe i obawiam się ze jej nie spasuje.
Są też z Avanti, jak sadzicie dobre sa?