Spoznione zyczonka dla Kochanej Kingunii :
Kod: Zaznacz cały
W każdej chwili, zawsze, wszędzie,
Niech Ci w życiu dobrze będzie.
Niech Cię dobry los obdarzy
Wszystkim o czym marzy serce
:ico_tort:
:ico_prezent: :ico_prezent: :ico_prezent: :ico_buziaczki_big:
To juz roczek minal :ico_olaboga: :ico_oczko: Rosnij nam zdrowo Skarbie!
[ Dodano: 2007-06-16, 16:48 ]
A teraz z przyjemnoscia zabieram sie za odczytywanie zaleglych stron :ico_brawa_01:
Ale nasmarowalyscie :ico_olaboga: :-D
[ Dodano: 2007-06-16, 17:12 ]
Maggie jestem pewna,ze podejmiesz sluszna decyzje :ico_oczko:
Podpisuje sie pod tym co dziewczyny napisaly,ze szczesliwa mam to szczesliwe dziecko i ze myslenie o przyszlosci w nadmiarze moze przysporzyc bolu glowy i ze jesli juz zdecydujesz sie na cos to nie zanizaj swych celow, badz ambitna i odwazna ,a zobaczysz poradzisz sobie! Wydaje mi sie ,ze rozumiem Ciebie ...
rowniez leczylam sie na depresje, niestety przerwalam kiedy moje zycie zaczelo nabierac barw i w pologu mialam nawroty i tez niekiedy nachodza mnie trujace mysli ... Ale nalze niesc glowe wysoko w gorze i nie ograniczac sie !
Rozlaka z otoczeniem, z przyjaciolmi,rodzina ... to wszystko wyolbrzymia tesknote i osamotnienie ... kto wie, moze gdy popracujesz np. kilka miesiecy nagle zapragniesz znowu posiedziec w domciu :-D
Musisz sie odwazyc! :ico_haha_02:
:ico_buziaczki_big:
[ Dodano: 2007-06-16, 17:21 ]
Aginka
napisala zwiezle i praktycznie wyjela mi z ust kazde slowo, choc ujela wszystko w bardziej przemyslany i dojrzaly sposob :ico_oczko: :ico_sorki:
Nie potrafie nic dodac :ico_wstydzioch:
[ Dodano: 2007-06-16, 17:29 ]
Kristi napisala:
Powodzenia ci zycze i nie lekcewaz tej choroby.. wiesz to sa poczatki.. badz silna i stanowcza jesli chcesz isc do pracy to idz.. i mow sobie ze postepujesz dobrze i ok bo tak jest i bedzie Buziaczki wielkie i nie martw sie i nie przejmuj jestes wspaniala mama i tak zostanie nawet jak pojdziesz do pracy A wiec glowa do gory i powodzenia
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa:!!!
Carpe diem Maggie! Nie wahaj sie kochana i nie lekcewaz choroby, ktora moze sie tylko poglebiac jesli nie podejmiesz krokow... zyj tu i teraz i nie zadreczaj sie!
Trzymam kciuki!
[ Dodano: 2007-06-16, 17:33 ]
Iwonka i ja rowniez zauwazylam cos podobnego u Kourosh'a ... rowniez moze z 2 lub 3 razy i omal nie zwymiotowal :-/ mysle,ze jesli by sia to powtarzalo to zagadnelabym lekarza co o tym myslec ... to odruch jak kaxzdy inny byc moze,ale jesli wywoluje wymioty to przypuszczam,ze moze szkodzic Piotrusiowi ... daj znac co i jak zamierzasz :ico_haha_02: i brawa :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: za spacerki :ico_oczko: