diem napewno to pisałaś pod impulsem, TY wrażliwa kobietka jesteś...a jak dziecko choruje, nawet gdy to jest przeziębienie....to ciężko sie człowiekowi na sercu robi... :588:
Aginka szybciutko prosimy do zdrówka wracać.... :ico_oczko:
A ja się przeraziłam....
Mój mąż zadzwonił i mówi że jeszcze 40 minut i wraca a ja się go pytam czy coś zjadł a on mi na to że jeszcze nie miał czasu, ze dzisiaj było kupę roboty.................................................... :ico_zly:
Tak to On daleko nie pociągnie, jestem zła na niego i na siebie...bo jak mu zrobie kanapki do pracy to zje a jak mu nie zrobie to nic nie zje.....
[ Dodano: 2007-11-14, 18:17 ]
ja jak widzisz panikuje juz po obejrzeniu zdjec , a co by sie ze mna dzialo , gdybym byla na Twoim miejscu? jakbym sobie radzila? nie wiem ...
ja myślę, że każda z nas dostałaby powera i nie miała czasu na panikę....