oj Maggie, ja to doskonale wiem ... i jak to napisała Basieńka - dzieci trzymaja mnie przy życiu i zdrowiu psychicznym ... bo choć są chwile zwątpienia i załamania wiem że musze się otrząsnąć i być, żyć dla nich ... żyć 'wydajnie ... żyć tak by im wszystko wynagrodzić ...Aginko napewno napadaja Cie różne myśli w takich sytuacjach, ale nie żałuj że masz dzieci, dziecko to najwiekszy pod słońcem skarb...ano soprawiaja że człowiek chce żyć, one są najkochańsze dla nich warto żyć i zmieniać świat...
No właśnie to do Kristi niepodone by tu nie zajrzała ....


