Małgorzatka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6937
Rejestracja: 08 mar 2007, 12:27

01 kwie 2009, 23:23

Ogólnie to mi się ciśnienie podnosi, gdy siadamy do stołu
No to tak jak u mnie, niby to ma być przyjemność a dziwnym trafem nie jest ... :ico_noniewiem:

Justin
Towarzyska dusza
Towarzyska dusza
Posty: 35
Rejestracja: 05 maja 2009, 16:53

06 maja 2009, 08:27

Nasza mała to zawsze była niejadkiem, nigdy nie biegałam za nią z łyżką. Dziecko jak będzie głodne to samo się upomni. U nas czasami jest tak, ze mała żyje tylko samym mlekiem a mimo to dobrze przybiera na wadze.

Awatar użytkownika
babe_boom
4000 - letni staruszek
Posty: 4056
Rejestracja: 12 mar 2007, 17:58

01 cze 2009, 09:23

mam ten sam problem :ico_zly:
moja Majka też mało je a ma siły co niemiara. Nie wiem skąd ona czepie energię... Odkad zaczęłam podawać malej Bioaron C jest poprawa. Nadal je mało, ale ciut więcej. Pisałaś o kopytkach, ja ostatnio robiłam z Majką i zamiast potem wytarzac je w mące i ugotować ti wytarzałyśmy je w bułce tartej i usmażyłyśmy, pycha były Majutek zjadła dość sporo jak na nią... ja jeszcze jej mówię że np bardzo boli mnie rączka i jak zje łyżeczkę zupki to przestanie boleć, i tak wymieniam kilka części ciała aż zupka zniknie. Mój mąż pije zawszę cole do obiadu która Maja uwielbia i czasem robimy wyjątek i mówimy że dostanie łyczka jak zje 5 kawałków kotlecika... takie rzeczy u nas przynoszą efekty, może też spróbuj. A może Twoja córeczka pije za dużo soków? U nas jak Kubuś poszedł w odstawkę (kiedyś wypijała 1duży na dzień, teraz 2 w tygodniu) to też częściej coś zjada bo nie ma zamulonego brzuszka.

Małgorzatka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6937
Rejestracja: 08 mar 2007, 12:27

01 cze 2009, 12:48

Nasza mała to zawsze była niejadkiem, nigdy nie biegałam za nią z łyżką
Ja już przestałam tak robić, bo nie miałam już ochoty na szarpanie sie ...teraz mały dostaje łyżkę, widelec i je sam ...ile zje tyle ma ... i już.

moni26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5435
Rejestracja: 09 mar 2007, 11:55

01 cze 2009, 14:03

Moim zdaniem jedno dziecko potrzebuje zjeść więcej drugie mniej :-)

Często od koleżanek słyszę jakie to ich dziecko jest nie jadkiem... a jak widzę ile zjada między posiłkami to się nie dziwię że później obiadu nie chce. Przecież dzieciaczki mają żołądek wielkości swojej piąstki...

Awatar użytkownika
Blanka26
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2752
Rejestracja: 07 mar 2007, 17:37

05 cze 2009, 14:52

A może Twoja córeczka pije za dużo soków? U nas jak Kubuś poszedł w odstawkę (kiedyś wypijała 1duży na dzień, teraz 2 w tygodniu) to też częściej coś zjada bo nie ma zamulonego brzuszka.
a co dajesz córci teraz do picia???????
mój niejadek i niepijak pije tylko soki śliwkowe. Ale zawsze piła, kiedyś jadła więcej teraz je tyle co sroka na ogonie nosi :ico_olaboga: no ale jak ja jej nie dam soczku to za nic w świecie nic się nie napije.woli nie pić cały dzień.

Awatar użytkownika
Mama_Ania
4000 - letni staruszek
Posty: 4625
Rejestracja: 03 kwie 2007, 14:18

06 cze 2009, 11:49

Kinga ostatnio żyje chyba samym powietrzem i wodą :ico_olaboga: . Rano wypija mleko i później albo coś zje, albo nie. Potrafi przeżyć dzień np na połowie parówki. Też nie ganiam za nią z jedzeniem. Uważam, że takie dziecko już potrafi samo się upomnieć.
Podawałam jej Apetizer. Było super, ale się skończył kilka dni temu. Muszę się wybrać do apteki i znowu kupić.

Awatar użytkownika
Blanka26
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2752
Rejestracja: 07 mar 2007, 17:37

06 cze 2009, 19:57

Mama_Ania, a od kiedy podajesz córci ten syrop, bo przeczytałam w internecie, że można od 3 lat. A moja dopiero ma 2 latka. I ile podajesz???

Awatar użytkownika
babe_boom
4000 - letni staruszek
Posty: 4056
Rejestracja: 12 mar 2007, 17:58

06 cze 2009, 20:40

delicja, teraz dostaję wodę z sokiem malinowym herbapolu albo herbatke hipa jakąs owocową

Awatar użytkownika
Mama_Ania
4000 - letni staruszek
Posty: 4625
Rejestracja: 03 kwie 2007, 14:18

08 cze 2009, 13:55

delicja, podaję od kilku tygodni, 2x dziennie po 5 ml. Zauważyłam sporą różnicę w jej jedzeniu. Po prostu siada i ładnie zjada posiłek. A nawet między posiłkami mówi, że chce "coś". Prowadzi mnie do lodówki i zawsze sobie wybierze jakiś smaczny kąsek.
Wiem, że podają też BIO-ARON (nie wiem czy dobrze napisałam :ico_wstydzioch: ). Chyba też jest skuteczny.

Wróć do „Mam dwa latka, dwa i pół”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość