witam i ja :-)
troszke poznie niz zwykle, a to dlatego ze o 7 maly wstal, przewinac, nakarmic i wzielam sie za placek. maz mi dzielnie pomagal. teraz ciasto siedzi w piekarniku. oby tylko zakalec nie wyszedl :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
dzis tez jedzimy na wies, wiec pewnie caly dzionek nas nie bedzie. ale korzystamy z ladnej pogody, od jutra ma byc ochlodzenie juz :ico_zly:
Piotr to faktycznie szokujaca wiadomosc. co to sie wyprawia w tych szpitalach :ico_szoking: :ico_olaboga: oby wyniki byly jak najszybciej i zeby juz Marta mogla wrocic do sowjej panienki :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:



