04 lip 2009, 20:45
hej hej
witam i ja po calodniowej nieobecnosci :-)
my tez mielismy baaardzo intensywny dzien, najpierw na spacerze, potem polatalismy po sklepach. Maz chcial sobie spodnie kupic ale nic mu sie nie podobalo...potem bylismy na festynie rodzinnym i maly dostal balonika, nastepnie pojechalismy do mojej mamy na kawke no i mama poszla na spacer z malym i siedziala z nim wogole od 15 do 20. a my najpierw pojechalismy na jagody do lasu (zatrzesienie i jagod i komarow), a od 16.30 bylismy nad woda i troche poleniuchowalismy i poplywalismy. a bylismy z sasiadami z dolu :-D
teraz maly juz wykapany i pojedzony (o dziwo zjadl mi cala butelke w takim goracu) spi w lozeczku a my robimy na balkonie sobie grilla i mamy do tego wisniowke :ico_puknij: kurde zebysmy sie tylko z ta wisniowka nie zagalopowali i nie poopijali :ico_noniewiem: :-D
tak wiec spadam na grilka :ico_brawa_01: :-D
Dobrej Nocki wszystkim ( sorki ze nie odpisalam ale nie doczytalam ) :ico_wstydzioch: