dzisiaj wybralismy sie do restauracji na 5. rocznice slubu, Kiara troche marudzila, ale i tak bylo milo
gratulacje :ico_brawa_01:
ja sie na razie nie odzywam, bo za kilka dni mam egzaminy pisemne,
trzymam kciuki za egzaminy :ico_sorki:
moja lezy glownie na brzuchu i podnosi sie strasznie wysoko. prawie cale cialko juz do gory unosi jak do raczkowania
u nas takie podnoszenie tez już coraz częściej się zdarza. Świetny widok :-D
no i niezly z niej lobuz, jak ja niose to zwala wszystko co ma w zasiegu reki, wyciaga raczki i lapie, niekiedy zwisa mi z raka tak ja ciagnie i mamy efekty, wczoraj tak szalala ze nie wiem kiedy pociagnela obrus i wszystko co tam bylo, dobrze ze maz zlapal herbate
:ico_haha_01: rzeczywiście łobuziak rośnie. My na szczęście pozdejmowaliśmy obrusy ;-) Ale firanki to aż furczą tak je ciągnie :-D
nocka super, po 6tej budzilam Marcela na cyca bo juz mnie rozsadzalo :ico_olaboga: :ico_oczko:
:ico_brawa_01: super, że tak fajnie pospaliście
super fotki, a Justynka jaka juz duza :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
jaki rozmiar nosi??
Marcel dopiero niedawno przeszedl na 68 :ico_oczko:
w sumie 74, tylko kilka body zostało jeszcze 68 - ale tez już końcówka.
Shiva, a wczesniej nie mialas problemow z tarczyca??
nigdy nie miałam żadnych objawów, a badania zlecili mi dopiero na początku ciąży. Zresztą lekarz był bardzo zaskoczony że z takim poziomem tsh zaszłam w ciążę :ico_olaboga:
U nas też piękna pogoda, jeśli sie nie popsuje to pójdziemy z Justynką na spacer. Antybiotyk naprawdę pomógł i pozostało jeszcze tylko trochę kataru i czasem mała trochę pokaszle. No ale jest o niebo lepiej.