28 wrz 2007, 20:58
Delicja super jak byście sie załapaly na te bezpłatne konsultacje, trzymam kciuki!!!!!
Mróweczka ja też chce mieć drugą córeczkę, dlatego przesądom mówie stanowcze NIE :-D
Hektorka ja małemu zakładam na prawie caly dzień śliniaki, bo bym na ciuchy nie wyrobiła, ciągle trzebaby było zmieniać, tylko uparcie walczy z nimi, te zaczepiane na rzepkę zaraz odpina, te wiązane to tak ciągnie, że mało się nie udusi, najlepsze są takie z rękawkami!!!!!!
A młody już bardzo ładnie i długo siedzi, nieraz się przechyli na boki, ale nie tak od razu jak to było do tej pory, ostatnio tak jakoś nabrał sił, ciągle walczy żeby się całkowicie sam podnieść, jak jest na półleżąco to się już się pare razy udało, ale jak leży całkiem to jeszcze jakiś czas minie!!!!!!!!
Teraz to mam z nim prblem bo jak siedzi to juz mu się za chwilę nudzi i robi taki wyskok do przodu ( jak Małysz ) i ląduje na brzuchu, wygląda to komicznie!!!!!
A w wanience to oczywiście też siedzi, bo na leżąco to dawno mu się znudziło, ostatnio toopiera się rączakmi o brzeg wanienki i podnosi nonono tak jakby chciał wstać!!!!!!
Przez parę ostatnich dni stał się po prostu niemożliwy, chciałby już dużo zrobić, a jeszcze nie może i się wkurza, nerwus jeden!!!!!!!!!!!!
U as z jedzeniem z łyżeczki to totalna klapa, odwidziało mu się zupełnie,zaciska usta i po prostu nie chce, a znowuż na siłę nie chce mu pchać, więc wogóle nie je nic z łyżeczki :ico_placzek: , dobrze, że z mlekiem się poprawiło, bo nie wiem co on by jadł :ico_olaboga: , on chyba wogóle mało je, tzn. ilościowo to może nie tak tragicznie tylko że on je tyko 4 razy, ja nie wiem że mu to starcza :ico_olaboga: , chciałam mu dawać więcej razy to nie da rady wypije z 20ml i nonono, więc zostaliśmy przy tych 4 razach,