19 sty 2008, 23:22
Witajcie kochane, trochę nklikałyście, ale ja tylko pamiętam to na końcu :ico_wstydzioch:
Hektorka Oskarek wogóle nie umie trzymać butelki aby się z niej napić, ale ja szczerze mówiąc za bardzo się tym nie przejmuje :-)
Ja na dzień babci i dziadka zamówiłam takie laurki, ale to wam pokazywałam, są nonono no i z racji tego że mały chory to nie idziemy do nich w poniedziałek, oni do nas dziś przyszli, byli zachwyceni prezentem(zachowywali się całkiem przyzwoicie :ico_noniewiem: ), pojechaliśmy zawieść też do pradziadków, którym też bardzo się podobało, no i u nich musiałam przerwać dietę na godzinę :ico_wstydzioch: , bo wyciągli z pięć rodzai ciasta i wino jerzynowe :ico_wstydzioch: i nie chcieli nas wypuścić, jeśli nie skonsumujemy :-D , chyba taki jednorazowy wyskok mi się należał,co? :ico_oczko:
Kolka na temat twojej rodzinki to powiem tylko że brak mi słów :ico_zly:
Oskarek dziś dużo lepiej :-) :-) :-) , lekarka dała antybiotyk ze względu na gardło, bo jak nie to by nie dawała, no i chyba dobrze że dała, bo praktycznie po 2 aplikacjach już było duuuużo lepiej :-) :-)
A co do tego prezentu to warto było to kupić ze względu na miny jakie mieli wszyscy dziadkowie, moja mama prawie się nie popłakała :-) , a jedna laurka kosztowała tylko 13,50...
Jutro podskoczymy jeszcze na cmentarz,żeby zapalić świeczki mojemu tacie i babciom i dziadkom moim i Grześka,żebym już w poniedziałek nie szła, mieliśmy iść z malym, no ale teraz to nie wchodzi w grę!
Życzę wszystkim udanego sobotniego wieczorku, całuski dla wszystkich
[ Dodano: 2008-01-19, 22:24 ]
I dla Jędrulki dużo dużo zdrówka i miłości i szczęścia