Aaa!
Astrid kochana- dziekuje Ci za te cwiczenie z głowka!! Trudziłam sie, stresowałam, Misiek sie slinił, stekał, prukał.. A głowa jak wisiała,tak wisiała...Az tu nagle- jak go wzielam na kolanka, to cały wystrzelił!Bomba!Teraz bede z nim tak cwiczyc i mam nadzieje, ze sama sobie dam rade z ta jego makówką. Jeszcze raz dziekuje :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
na kocyku szło kiepsko:

Ale za to na kolankach, suuuper!!! Tylko troche mamcie obslinił :): :
