pamietacie jak na poczatku postu pisalam, ze gotuje barszcz czerwony.. no wiec jestem na tym samym etapie.. czyli 1/3 garnku z wrzatkiem i kostka rosolowa..
zapomnialam zupelnie o obiedze... :ico_olaboga:
Madziorka, rozbroiłaś mnie tym na maksa :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
Trzymam kciuki, żeby Leosiowi zostało to dłuższe spanie w dzień :-) . No i za basen - mam nadzieję, że uda Wam się znaleźć zajęcia w pasujących Wam godzinach. Co do spotkania, to jestem jak najbardziej za!!!Co prawda jeszcze konkretnych planów przyjazdu na Podkarpacie w okresie świąteczno-noworocznym nie mamy (na Boże Narodzenie chyba zostaniemy u siebie), ale myślę że w tym okresie wybierzemy się w tamte strony :-D Muszę to skonsultować z Krzysiem :-D :-D
Aga, Wiki śliczna i jaka długa :ico_szoking: Moja Helenka ma identyczną wanienkę i jeszcze się mieści, choć pewnie niedługo. A tak nawiasem mówiąc, to nie boisz się zamieszczać takiego zdjęcia na forum? Nigdy nie widomo kto tu może zajrzeć, pdofili-zboczeńcó nie brakuje... Sorki, że taką atmosferę wprowadzm, ale ja wolę na zimne dmuchać.
Twoje samozparacie odnośnie ćwiczeń jest gode podziwu.
Kamilko, Tomeczek chyba świetnie się bawił na Luśki imprezie hehe. Cudny z niego chłopczyk :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Juli, hoho - mieszkanko dla Was rośnie aż miło - będziemy śledzić postępy. Super, że udało Ci się skłonić Krzysia do podnoszenia główki - zdjęcia świetne. Z Krzysia taki słodki maluszek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: .
My dziś wyspacerowane, chyba ze 3 godziny łaziłyśmy (czytaj mama łaziła, a Helenka jeździła :-D ). Rano pogoda jeszcze była super, ale teraz znów jesiennie i deszczowo. Czeka na mnie sterta prasowania, ale teraz jak Krzysia nie ma to jakoś mi się nie chce. Muszę się jednak zmobilizować, bo to w większości ciuszki Helenki :-) . Tęsknimy za Krzysiem :ico_placzek: :ico_placzek: , Krzyś za nami :ico_placzek: :ico_placzek: . Ma dla mnie jakąś niespodziankę :-) . Wczoraj wieczorem był smutny z powodu tej rozłąki :ico_placzek: . Martwił się też czy Helenka go będzie poznawać w piątki...
No cóż, jutro już środa, więc zaplanuję menu dla mojego Misia (tak jak Alineczka dla swojego Kocura hehe), w czwartek zrobimy z Helenką zakupy, a w piątek Krzyś już wraca :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Aaaaaaa, zapomniałam Wam powiedzieć, że wczoraj dzwonił mój szef i pytał kiedy wracam. A może już mówiłam, nie pamiętam
:ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: W każdym bądź razie obiecałam, że w poniedziałek dam konkretną odpowiedź...
Spadam w końcu prasować, bo zaraz Helenka się zbudzi i po prasowaniu będzie.