31 paź 2007, 00:03
Dziewczyny tyle tematów, że nie wiem od czego zacząć.
Może do Frydzy.
Agunia wiem, że to przykre co się stało, ale ja jednak dążyłabym do pogodzenia i wyjaśnienia sytuacji. To jest twoja najbliższa rodzina i nie pozwól aby jakaś tam duma zepsuła twoje stosunki z bratem i jego rodziną. Może ona faktycznie tylko rozmawiała z kimś o Tobie i nie chciała obgadywać? A co do jej pretensji to najlepiej sie z nią umów i wszystko sobie wyjaśnijcie. Prosze cię bardzo poczekaj jeśli potrzebujesz ochłonąć i jeśli będzie trzeba to schowaj honor w kieszeń. U mnie rodzina się porozbijała przez takie durne sprawy (taty rodzeństwo) i to jest dopiero przykre. ja z moim rodzeństwem przyrzekliśmy więc sobie, że nigdy do tego nie dopuscimy. Takie jest moje zdanie choc wierze, że bardzo Cię uraziła. Ale w rodzinie trzeba wybaczać... bo to rodzina.
Avisku teraz się zmieniły troszkę zasady żywienia i tak według specjalistów już od 5 miesiąca dzieciom karmionym piersią należy podawać zupki jarzynowe i dodatkowo ekspozycyja dawke glutenu dodawanego do tych zupek. Ja glutenu jeszcze nie podaję, ale się zastanawiam.
Madziorka po 4 miesiącu znaczy dokładnie to samo co od 5 miesiąca.
Foteczki rewelacyjne i zapewne zabawa była równie dobra.
Alinko Wanieczka przesłodziutka. Może i ja kiedyś nagram Tomeczka, ale na razie jak tylko widzi aparat to przestaje sie usmiechac, gadać i w ogóle tylko ten mały sprzęcik go wówczas interesuje.
Co do kubków niekapków to ja juz mam kupiony w zestawie z miseczką i sztućcami. Uważam, że to jest swietna sprawa przejściowa zanim dziecko nauczy się pic normalnie.
Aniu ja się zastanawiam czy ty dobrze usłyszałaś o tych niekapkach? Bo ja pamietam, że słyszałam w tym programie, że to przy ssaniu smoczka w butelce pracuje o wiele mniej mięśni niż przy ciągnięciu cycucha. A o niekapkach to zawsze same pochwały wszedzie były. No ale teraz to mnie zbiłaś z tropu. Może to ja źle cos słyszałam? Tak czy inaczej ja tam będę uzywała.
Na razie Tomus pije łyżeczką. Tak go nauczyłam jak miał czkawkę, bo wówczas podawałam mu wode łyżeczka i nauczył sie pic. tak więc tą umiejętność mamy opanowaną.
Juli Krzysio superancki jak zawsze. No i mamuska tez oczywiście.
Jasnie Pani a mój dziś po tym szczepieniu wręcz odwrotnie- pół dnia przespał.
I kochany taki grzeczniutki był, że hej.
Dziewczyny kochane ja jutro wyjeżdżam do mamusi i nie będzie mnie cały następny tydzień po świetach. Zapewne nie będę miała internetu, no chyba, że jakims cudem uda mi sie cos załatwić z podłączeniem. Nie wiem czy jutro uda mi sie jeszcze zajrzeć, choć wyjeżdżamy po 18-tej. Musze się popakowac i wogóle wiadomo jak to jest. Tak czy inaczej goraco was wszystkie pozdrawiamy z Tomciem i bedziemy o was mysleć codziennie.