05 lis 2007, 18:22
Madziu co za sytuacja :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: mam nadzieję, ze pomyślnie się rozwiąze... Wścieklkizny mozna dostać :ico_zly: :ico_zly:
Frydza ja tez juz szufladkję wydzieliłam dla małej na jedzonko :-D
No to my po baseniku.. jezeli mozna to tak nazwać :-( W dzielnicy, w ktrej jest basen nie ma ciepłej wody, więc ani kaloryfery nie działają, ani wody nie ma cciepłej :ico_zly: no ale chociaz spacer zaliczyłyśmy ;)) Wanesska w ppoczekalni basenowej urządziła pokaz śmiechu :-D :-D :-D Mówię Wam chyba z 10 minut nieprzerwanie rehotała :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: Było tam z 20 osób i wszystcy sięmili się razem z nią :-D :-D :-D takze wszystkim nastrój się poprawił kto miał gorszy ;)
No, ale było tam coś, co musze Wam opisać.. Siedzi mama i jej córeczka. Dziewczynka tak na oko ma 5-6 lat. A ona do niej takimi tekstami "kiedy jesz, do mózgu idzie informacja, ze zołądek staje się pełniejszy , a Ty czujesz się najedzona. Mózg musi otzrymać informawcje" albo takie wyrazy "wyrocznia" "ewidentnie" chyba "kompromitacja" jeszcze padło itp. Tyle tego było, ze nie spamiętałam wszystkiego. Miałam coraz większe oczy... No dobrze jezeli mamusia zna duzo mądrych wyrazów.. ale to dziecko jest małe :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: Niewyobrazam sobie, zeby moja Wańka w wieku 5-6 lat sypała takimi tekstami :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: nie wiem, moze ktoś ma inne zdanie, ale ja byłam w szoku...
Idę coś zrobić do jedzenia, bo dzisaj jeszcze nic oprócz jednej kanapeczki nie zjadłam :ico_noniewiem: