hejka,
dziewczyny podczytuje Was, ale nei pisze.
jestem w bardzo słabwj kondycji psychicznej. Po prostu niewyspanie, zmęczenie, sytuacja doma itd. nawarstwiają sie i coraz gorzej sie czuję;-(
Młody OK = kwitnie, prawie siada, szaleje, przekłada sie z pleców na brzuch i odwrotnie.
Też chodze z nim na basen. Jest bardzo dzielny, zwłaszcza ze dzieci chodzą już od września a ja byłam dopiero 2 razy ;-)
Pogoda masakra, nie cierpię tej pory roku =- oby do wiosny

Ostatnio zmieniony 08 lis 2007, 11:13 przez
Karla, łącznie zmieniany 1 raz.