Dziewczyny pytanko kurcze bo mnie neurolog zaniepokoil, generalnie wszystko ok z raczka po paralizu ani sladu wszystko oki z jego rozwojem itp ale jak chwycila go za raczki i probowala tak jakby posadzic nie trzymal glowki tylko mu opadala, polozony na placech ladnie trzymal i u mnie na rece tez. Kurcze niby powiedziala ze ma czas do konca 3 miesiaca ale kazala przyjsc za 2 miesiace. Martwic sie??

co robic? Mi sie wydawalo ze on silny taki. Doradzcie cos.