Witajcie dziewczyny,
Najpierw zyczonka dla Zuzi i gratulacje dla Olusia i Kacperka za siadanko :-) :ico_brawa_01:
Dominisia nieco nam przyslodzila, ale fakt ze bardzo duzo mi te Swieta daly i pod wzgledem pogadania, pozalenia oraz nieco podreperowalo sie moje malzenstwo. To znaczy w pierwsza noc dlugo gadalismy z J. i duzo sobie wytlumaczylismy i w ogole klimaty nam sie ocieplily :-) Czy moj J. tak duzo pomaga?.... hmmm :-) Wg mnie nie za duzo, ale przy porownaniu z Dominisi K. wyszedl nieco lepiej wiec ok, niech bedzie ze pomaga :-) Z tego co widzialam to K. sie bardzo staral, ale po prostu jakos mu niektore rzczy nie wychodzily :-) Ale Nell siedziala u niego na raczkach cudnie, cieszyla sie jak nie wiem, a u tesciowki lekko panikowala :-) Nie ma to jak respekcik :-D
No i cudnie nam sie gadalo... szkoda ze tak krotko...... Ale teraz to juz na pewno zrobimy wiele aby czesciej sie widywac :-)
Jasiu to jest tak cudowne dziecko ze szok :ico_szoking: Jak sobie go porownam z tym noworodkiem jakiego poznalam w listopadzie, ktory nic tylko spal i jadl to teraz jest super dzentelman :-) Tak duzo sie smieje, nie boi, i sie do mnie tulil :-D Taki misiaczek !!! Juz za nim tesknie. Juz mowilam Dominisi ze jakbym Nell nie miala to bym go porwala :-)
Hehe, Dominika, rozwalilas mnie tekstem ze mamy talent kulinarny :ico_smiechbig: No comments :-D
Aha, no i musze cos napisac... Dominika to chowa Jasia na morsa jakiegos :-) Mowie Wam laski, w domku maja normalna tempke 16-18 stopni, non stop, a nawet czasem chlodniej i to nie z oszczednosci , po prostu tak sa przyzwyczajeni do tego ze inaczej im za goraco. No i Jasku w tej temce siedzi w samym bodziaku z dlugim rekawikiem i bosymi stopkami i wesolo mu, a ja pomykalam w 2 parach skarpetek na poczatku bo sie wstydzilam przyznac ze mi zimno, az Dominika chyba cos sie domyslila i na drugi dzien bylo juz cieplej :-D Domyslna bestyjka :-D Najlepsze jest to ze ja teoretycznie wiem ze nizsza temp jest zdrowsza od wyzszych ale w praktyce nie dalabym rady :-)
Linka do zdjec podam jutro :-)
Widze ze wszystkie wrocilyscie po Swietach nieco umeczone :-) Nell rowniez budzi sie teraz kolo 7.00 potem je i jakos znow zasypia ale juz tylko na godzinke.
Uciekam juz na spanko bo musze odespac nasze nocne pogaduszki :-)







