Witamy po świętach!
Póki mogę wejść, znów mi net muli jak nie wiem :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
Ale u Was miło i świątecznie! Tak, bo to niezwykłe święta dla nas i dla naszych dzieciaczków! Violu, ale masz sympatyczną rodzinkę! A i Ty ślicznie wyglądasz! Podobnie i Joasia z mężem i małą Juli, jeszcze nimi zdążyłam się zachwycić... :ico_brawa_01:
Nam przeleciało nie wiem kiedy - niedziela - 5 godzin podróży, pierwszy dzień świąt podobnie. Patrzcie, czym się opychałam -
Jak sie okazało, Jaś ma łojotokowe zapalenie skóry, ale włączoną profilaktykę jak przy atopowym zapaleniu - oznacza to dla mnie ścisłą bezmleczną dietę, a dla małego inne mleko, Bebilon pepti... A dla nas obojga - męki jedzenia łyżeczką, bo ani rusz z butli :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: Chciałam go odessać już od siebie, zeby sie nie katować dietką, ale jest to w przypadku nocnych karmień niewykonalne... Nie bedę opisywać jakie ryki od nas odchodziły, :ico_noniewiem: nie mam pojęcia co zrobić... Małemu wychodzą plamy na szyi, pod szyją, ostatnio schodzą na policzki :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: Dodam, ze skubnęłam ciasta do południa (karmię wieczorem i w nocy), napiłam się kawki z mlekiem, ale aż tak to zaszkodziło??? Ręce opadają...
Ale nie chcę Wam tu truć w święta, dość na tym...
Podziękuję Wam pięknie za życzenia, wzruszyłam się - to takie miłe... I miło Was znów zobaczyć, ślicznie wyglądacie na rodzinnych fotkach... I dzieciaczki prezentują się tak uroczyście :ico_oczko:
Nie wiem, kiedy jeszcze będę mogła wejść, wkleję Wam świątecznego Jasia, o ile mnie nie zmuli :ico_noniewiem:
Przed świętami
W wigilię, tuż przed snem :-)

:ico_brawa_01: