15 sty 2008, 21:00
witajcie
kilka postów mnie powaliło i wiłam się ze śmiechu :ico_smiechbig: dzięki kochane, bo po ciężkim dniu z dzieciakami odrobina humorku jak znalazł
z Anią znowu jakiś pech komputerowy? oj złośliwość rzeczy martwych... miejmy nadzieję, że jej mężuś ma dobrą rączkę i szybciutko naprawi pudełeczko
ale co do wzrostu i wagi jej "ociupinki" to ja bym chciała takiego filigranowego Tadzika, mój kręgosłup bardzo byłby za
a nie ma się co dziwić, że dziś były pustki, bo taka piękna pogoda była, że pewnie wszystkie byłyśmy na kilometrowych przechadzkach wózkowych
aagaa albo kaszka, albo propozycja uli :ico_brawa_01:
ja wczoraj odkryłam dlaczego Tadzika "sypie" od 2 tygodni, przez przypadek gadałam z mamą, która ostatnio mnie wyręczała w gotowaniu zupek dla Tadzika i okazało się, że przez pomyłkę dodawała pietruszkę, stąd ulewanie i wysypka, ale dziś już zupka mamusina, więc czekam na ustąpienie objawów
a ja już mam na przyszły tydzień termin do alergologa, bo tak się zdenerwowałam tą wysypkę, no ale chyba i tak pójdziemy, żeby na wszelki wypadek Tadzika obejrzał i coś zaproponował, może jakąś kaszkę
no i muszę się pochwalić, bo dziś przyszedł sweterek, który dostałam od mamy (ten z allegro), wygląda jak na zdjęciu, jest superowy, bardzo się ucieszyłam
zmykam coś zjeść, do usłyszonka