Dziękuję Kochane za miłe słówka
My już obdzwoniliśmy babcie i Jasiową PRA-... W prezencie zamówiliśmy kalendarz, któraś tu rzucała link do takich kalendarzy, do których fotki się dobiera... Tylko że nasz dopiero pod koniec tygodnia moze dojedzie :ico_noniewiem: Trudno...
A co do kisielu - myślę że tak (o budyniu trudno mi mówić, bo Jaś ma to okropne mleko Bebilon Pepti :ico_olaboga: ), pytałam p. alergolog i mówila że mogę spróbować, ale nie z torebki, tylko robiony, no i na bazie domowych owocków :ico_noniewiem: I myślę, że może by kombinować coś z przetartym jabłkiem albo wisienkami z kompotu? - oczywiście zakaz truskawek u nas obowiązuje :ico_olaboga:
Nie wiem, czy pisałam ze definitywnie odstawiłam Jasia od piersi... I tak pępowina już odcięta, a ja zakończyłam proces - ciąża - poród - karmienie... Trochę to było smutne, ale jem juz to, co chcę :-D