10 wrz 2007, 09:21
magda75, ja nie patrze w ten sposob,bo miedzy Kamilem a Filipem mialam 2 martwe ciaze i 2 poronienia,a przed Kamilem 1 martwa ciaze,ale to nie znaczy ze mialabym siodemke dzieci,poprostu prawdopodobnie ich by nie bylo,bo zabezpieczalabym sie,tak jak to robilam po ich urodzeniu.A Filipa wogole mialo juz nie byc,bo po ostatniej martwej ciazy,powiedzialam,dosc,nie chcialam juz tego przezywac.Bralam tabletki anty,ale w styczniu ub.roku zachorowalam na astme,zaczelam brac inchalatory i....okazalo sie ze oslabily dzialanie tabletek.Ale nie ucieszylam sie,bo bylam pewna,ze znow poleci,wiec pracowalam wdo 4go mca,w markecie,na warzywniaku.Nie oszczedzalam sie,ale okazalo sie,ze Filip jest uparty....termin mialam na 27 listopada,a uparciuch postanowil zrobic mi niespodzianke na Mikolaja,rowno o 19.00.UWIELBIAM GO