ja Majci na etapie 5 miesiaca dawałam rózne warzywka do zupki
podstawowe to marchew ziemniak i piertuszka korzeń
i w pierwszej kolejnosci buraczek, groszek zielony, brokuły i szpinak
potem seler por fasolka szparagowa itp
też prawda, ale dziwne bo serio nie pami etam jak to z Eliza było a to zaledwie 2 lata temu, a cżłowiek sie matce dziwił, że jak może nie pamiętać dzieciństwa swoich dzieci hehehe.
kupiłam dynię w końcu i jutro nagotuję z ziemniakiem i pietruszka i do słoiczków:)
Majka np marchewke tolerowała i nic jej nie było poza plastelinową kupą
a młody raz dostał i kupy jak kamienie robił trzy dni cisnoł bobka
no i mój to chyba włąśnie ma, bo nie zauwazyłam a 2 dni z rzędu dostał marchewkowe jedzonko i dziś cisnoł i 2 razy bobki małe i raz taki większy, ale dałam infacol to powinno lekko pomóc. i narazie marchewkę odstawiam póki kupki sie nie unormują
co się dzieje na tym świecie
Kochana takie rzeczy niestety dzieją sie każdego dnia ale nie mówi sie o tym cały czas, teraz te sprawy nagłaśniaja przez Katarzynę W. i małą Madzię, by publika zobaczyła jaka kobieta bestia była, sterują ludźmi przez media niestety. W międzyczasie była jeszcze babka co ma już 3 dzieci, urodziła 4, zawinęła w reklamówkę i schowąła do szafy itp itd. Ja sie c=wczułam w temat Madzi i czytam wiele, słucham, obserwuję co sie dzieje i ręce mi opadają, jacy ludzie potrafią być nieuczciwi w swych poglądach. Jakby można było linka wklejać dałabym dobry artykuł a ze jest długi to nie chcę cytować, bo wiem, że nie każda ma chęc czytać o tym. albo poszukam tematu o Madzi i tam wkleję, kto będzie chciał zajrzy i zobaczy o co mi dokłądnie chodzi, ale zacytuję jedną mądrą wypowiedx: "Drogi czytelniku, nie jest to, wbrew pozorom, rzadko spotykane zjawisko. Oburzasz się na wyrodną matkę? Jeśli nie miałeś w rękach zniekształconych zwłok najbliższej ci osoby, to jak śmiesz ją oceniać? Kryminologia zna tysiące podobnych przypadków, ale Ty wiesz, że ona jest winna, zimna i wyrachowana. Sam wydałeś opinię za lekarzy. Tak, masz przecież swoje dziecko, to wiesz. Muszę cię zmartwić, spłodzenie potomka nie daje wiedzy z psychologii, psychiatrii, ani kryminologii.
"
źródło: internet
i ja sie mocno z tym zgadzam, dlatego uparcie pisałam, że nie oceniam, bo nie wiem co ja bym w danej chwili zrobiła.
a w ogóle, dzieci położyłam spać i mam chwilę relaksu, pij e herbatkę owocową z meliską, bo coś mi na żołądku siedzi i mi aż niedobrze, wiem co zjadłam nie takiego, że jak o tym myślę to mnie głowa boli aż.
Chwilkę posiedze i ide ćwiczyć - ostatnio trochę pozwoliłam sobie z jedzeniem i znów kilo prawie 2 do przodu mam zamiast do tyłu:(