Moj starszy synek mial lozeczko drewniane i gdy zaczal fikac bez przerwy mial guzy i siniaki.Juz wtedy sobie przysieglam ze dla drugiego dziecka kupie kojec
U mnie było tak samo. Teraz mam łóżeczko turystyczne i nie zamieniłabym na nic innego. Siatka to jest siatka, a nie twarde szczebelki :-)