Witam:)
W cebion multi jest przecież cebion plus inne witaminy.
Nadmiar wit C i tak zostanie usunięty z moczem więc nie ma ryzyka że się przedawkuje.
Byłam dzisiaj z Tymkiem na zakupach w Lidlu i w restauracji wpłacić zaliczkę na chrzciny. Cieszę się że już jeden problem z głowy.
Zapomniałam tylko zapytać o winko, bo chciałabym do kolacji.
Szukałam informacji o przenikaniu alkoholu do mleka bo mam wielką ochotę na winko i nie wiedziałam czy mogę sobie lampkę wypić wieczorkiem i zobaczcie co znalazłam:
"Upowszechniamy karmienie piersią. Używki a karmienie piersią
Ponieważ każda substancja podana matce karmiącej przechodzi w większym lub mniejszym stopniu do pokarmu, należy unikać w okresie karmienia piersią wszelkich substancji o szkodliwym działaniu.
Substancje toksyczne, takie jak środki odurzające przyjmowane dożylnie czy doustnie (heroina, amfetamina) lub wdychane (kokaina, fencyklidyna, czyli angielski pył lub PCP, marihuana) są przeciwwskazane.
Środki te w dużym stopniu przechodzą do pokarmu i stanowią poważne zagrożenie dla życia dziecka. Poza tym matka pod wpływem środka odurzającego często nie jest zdolna do właściwej opieki nad dzieckiem.
(...)
Alkohol
W powszechnym przekonaniu utarło się, że alkohol sprzyja laktacji. Mamy więc na rynku wina dla karmiących, piwa laktacyjne itp. Okazuje się jednak, że alkohol zaburza laktację. Dzieci chcą ssać częściej, ale uzyskują mniej pokarmu, bo u matki osłabiony jest odruch wypływu mleka.
Gdy podawano matkom 0,3 g/kg ethanolu w soku pomarańczowym, miały o 23% niższą produkcję mleka niż grupa kontrolna. Taka ilość alkoholu jest obecna w puszce piwa.
Alkohol przechodzi szybko do pokarmu; po 30-60 minutach osiąga szczyt w mleku matki. Utrzymuje się tam ok. 2 godzin.
A zatem: przed wyjściem na przyjęcie matka powinna nakarmić dziecko, po wypiciu 1-2 drinków odczekać 2-3 godziny, ew. odciągnąć i wylać mleko. Jeśli zdarzy się matce upić, musi odczekać do wygaszenia wszystkich objawów neurologicznych (a mleko wylewać).
Większe spożycie powoduje senność, apatię u dziecka. Nie jest prawdą, że alkohol pomaga dziecku lepiej spać. Naukowcy ustalili, że alkohol wpływa niekorzystnie na fazy snu, dzieci szybciej zapadną w sen, ale będą spały gorzej i krócej.
Wysokie dawki alkoholu prowadzą u dziecka do senności, głębokiego snu, osłabienia odruchów, zahamowania wzrostu. Stosowanie przewlekłe powoduje zaburzenia rozwoju psychomotorycznego i zahamowanie wzrostu. Matki alkoholiczki nie powinny w ogóle karmić piersią.
Kofeina, theobromina
Kofeina znajduje się w kawie, gazowanych napojach typu Cola, lekach np. przeciwbólowych, przeciwgrypowych. Kofeina kumuluje się w organizmie dziecka ze względu na długi czas półtrwania.
Niewielka jej ilość (2–3 filiżanki kawy dziennie) nie stanowi problemu dla dziecka. Jeśli całkowita dobowa podaż kofeiny jest większa niż ilość zawarta w 5 filiżankach kawy (750 ml), następuje poszerzenie źrenic, pobudzenie, rozdrażnienie, brak snu, kolka.
Nikotyna
Jest to substancja bardzo toksyczna, o silnych właściwościach uzależniających (uzależnia silniej niż heroina, amfetamina, kokaina, alkohol, kofeina i marihuana). Szybko przenika do pokarmu zarówno podczas palenia czynnego, jak i biernego.
Matka, która nie pali, ale przebywa w dymie papierosowym, będzie miała nikotynę w swoim pokarmie, a w moczu jej dziecka będziemy oznaczali metabolit nikotyny – kotyninę. Palenie tytoniu można rozpatrywać w różnych aspektach.
Ze względu na szczupłość miejsca zajmiemy się tylko wpływem na ciążę i laktację. Jeśli kobieta papierosy pali w okresie ciąży, substancje toksyczne z papierosów docierają wraz z krwią do łożyska i do organizmu dziecka.
Matki palące papierosy produkują mniej pokarmu, ich laktacja szybciej wygasa. Na skrócenie karmienia wpływają też czynniki psychologiczne – niechęć, pragnienie ochrony dziecka, wolności itp.
Matki karmiące, które nie palą, ale są narażone na dym tytoniowy, mają problemy z laktacją i karmią dzieci krócej. Stężenie i toksyczność substancji pochodzących z palenia tytoniu są ściśle uzależnione od intensywności palenia przez karmiącą matkę.
Jeżeli matka nie jest w stanie zrezygnować z palenia, powinna starać się je ograniczyć do 1-5 papierosów dziennie, nie palić przy dziecku, ale kontynuować karmienie piersią.
Ze względu na liczne zalety karmienia piersią dla zdrowia dziecka, korzystniejsze jest utrzymanie karmienia przy niewielkim paleniu. Zmniejsza to ryzyko zapadalności na choroby układu oddechowego spowodowane paleniem.
Z kolei karmienie piersią jest dobrym momentem do podtrzymania decyzji o niepaleniu jeszcze przez jakiś czas.
Piśmiennictwo u autorki.
Magazyn Pielęgniarki i Położnej nr 04/2007 (15-04-2007) strona 35
Autor: Magdalena Nehring-Gugulska
[ Dodano: 13-09-2012, 14:46 ]
Ojej...ale Wam długą lekturę wkleiłam :ico_szoking: