Aleksandrowicz - to,że się garnie nie znaczy,że umie się zająć ;-)
Quanchita - sorki ,nie chciałam :-) My dziś mielismy kiepską noc,chyba za dużo wrazen bo mały sie przebudzał,popłakiwał,jakiś taki niespokojny był...;/

wiem o czym mówisz, bo ja też mam teściową, ale babcie i dziadkowie nie muszą być idealni, warto dać szanse i sie nie uprzedzać, bo jeśli ona "garnie" do Marcinka tzn że jej zależy, nie mam na celu Cie pouczać broń boże! jak coś to sorki :ico_sorki:to,że się garnie nie znaczy,że umie się zająć
Ale ja nie jestem uprzedzona poprostu nie jestesmy blisko :-) ,a jesli chodzi o Marcinka to wiem ze jej bardzo zalezy i bardzo mnie to cieszy.Poprostu wkurzyło mnie wczoraj to,że Marcinek popłakiwał,mowil mama mama,wdrapywal sie na mnie bo duzo obcych osob było i byl zmeczony ,a jak tylko go wziełam to ona bez słowa wyrywała mi go z rąk mowiac,ze ona napewno woli do babci.wiem o czym mówisz, bo ja też mam teściową, ale babcie i dziadkowie nie muszą być idealni, warto dać szanse i sie nie uprzedzać, bo jeśli ona "garnie" do Marcinka tzn że jej zależy, nie mam na celu Cie pouczać broń boże! jak coś to sorki :ico_sorki:to,że się garnie nie znaczy,że umie się zająć

to fakt wkurzające byłoby,wdrapywal sie na mnie bo duzo obcych osob było i byl zmeczony ,a jak tylko go wziełam to ona bez słowa wyrywała mi go z rąk mowiac,ze ona napewno woli do babci.
No moja sobie srednio radzi z opieką i nawet moj maz powiedzial,ze Marcinka samego by z nią nie zostawił nigdy - więc to nie tylko moje zdanie :-) Ona jest specyficzna bardzo.to fakt wkurzające byłoby,wdrapywal sie na mnie bo duzo obcych osob było i byl zmeczony ,a jak tylko go wziełam to ona bez słowa wyrywała mi go z rąk mowiac,ze ona napewno woli do babci.
ja sie tak pewnie wypowiedziałam bo sama siebie wspominam jak ja z kolei zawsze miałam uprzedzenia do mojej t., pewnie dlatego tak Ci tutaj "truje" :ico_oczko: za co sorki :ico_sorki: moja z kolei bardzo rzadko bierze dzieci na ręce, a jak weźmie to mam wrażenie że zaraz sie przewróci :ico_olaboga:


Miałam saszetki bebilon i bebiko i dawałam na zmianę. Widzę, że i jedno i drugie mu podeszło :ico_oczko: Dziś kupiłam duże opakowanie bebilonu w rossmanie...niestety już się skończyła ta promocja o której Wam pisałam i zapłaciłam trochę ponad 42zł :ico_noniewiem:a jakie mleczko dajesz?
Oj...ja też nie :ico_nienie:pewnie dlatego że nie planuje więcej dzieci,




Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość