Jolka mimo, że jest jeszcze malutka to była bardzo samodzielnym dzieckiem. Sama się pięknie ubierała, wystarczyło jej uszykować rzeczy które ma założyć. Sama jadła przy stole. A teraz.... od kiedy jest Tymek to strasznie się uwsteczniła :ico_olaboga: Skarpetki trzeba założyć, majtki podciągnąć, kanapkę podać do buzi. Chociaż i tak jest już lepiej niż na początku. Zaraz po narodzinach Tymka mała nawet "nie umiała" sama do łazienki iść :ico_zly: Musiałam odrywać małego od piersi bo ta stała przy nocniku i płakała że nie umie :ico_olaboga: Ma szczęście już jej się przypomniało :ico_oczko:współczuję. Chociaż mój też zbytnio nie garnie do wielkiej pomocy. Tylko że Tomek jest bezproblemowy już no i bardzo pomaga mi mama więc nie odczuwam tego za bardzo.
A mąż wczoraj przegiął, bo mieliśmy wyjeżdżać, ja latam jak opętana żeby ogarnąć wszystko a on siedzi spokojnie przy kompie. Wydarłam się na niego żeby wózek spakował a on, że to jest 39 sekund bo przecież poza tym jest już gotowy!
No tak! Król jest gotowy...wyłączy kompa, ubierze buty i idzie a ja nie wiem co mam robić pierwsze...
Jolka siusiu, ubrać, spakować, małego nakarmić, ubrać, wpakować w fotelik a potem jeszcze sama muszę się uszykować.
Z dziadami...
Madleine pokaż jakieś zdjęcia po zmianach :ico_sorki:
Ja zamówiłam już z 2 tygodnie temu tapetę do pokoju dziecięcego i zadzwonili po tygodniu że nie ma tej tapety i muszę czekać :ico_zly: No jasna ch...a :ico_zly: Szkoda że jak zamawiałam na stronie to nie raczyli zaznaczyć że termin oczekiwania na ten model będzie długi :ico_zly: A kasę już dawno wpłaciłam :ico_puknij:

