28 wrz 2007, 14:59
Dorota.M., a co to inauguracja na studiach?? a zakupy.....skad ja to znam.....w zeszlym tygodniu kurtke kupilam, taka cieplejsza, dluzsza, ale kupilam lepszej jakosci zeby mi na pare lat starczyla, bo zawsze kupowalam tansze a na sezon, no i za kurtke zaplacilam 300 zl :ico_olaboga: i buty mi zostaly na zime do kupienia...ale kurcze tu maja takie ceny na buty na zime, jak nie chcesz marznac to 500 zl wydasz napewno, wrrrr :ico_puknij: a co to za ciuszki kupilas na ta inaguracje??
mama kasia no to ja tesciowke mam jeszcze dobra....pomagala nam bardzo i do sklepu pojechala z Julenka kupic nam cos do jedzenia, ale kurcze w zyciu tak potwornie sie nie czulam, mialam normalnie skurcze :ico_szoking: jakbym rodzila, juz sie upewnilam ze nastepna ciaza konczy sie cesarka, ale nierozumiem jak twoja tesciowa w takim waszym stanie pozwolila na to byscie z dzieckiem lezeli :ico_szoking: przeciez jakby sie zarazila to by pieklo bylo :ico_szoking: nic tylko patelnia w leb........
[ Dodano: 2007-09-28, 15:04 ]
Magdzinka, ta rehabilitacja pewnie bedzie i tak potrzebna, do czasu przedszkolaczka, ale narazie mamy te najwazniejsze sfery ochraniac, no a co do uderzenia :ico_olaboga: buziole dla Joaski glowki! kilka dni temu A. otwieral drzwi jak wychodzil z lazienki a Julenka oczywiscie pod drzwiami siedziala i ja w glowke rabnal tymi drzwiami :ico_olaboga: ale na szczescie nic sie nie stalo, ale zaczerwienienie z malym guzem bylo.........ale masz racje, nie ma sie co martwic, jesli dzieciatko sie czuje dobrze, bo rzeczywiscie duzo sie uderzaja takie malutkie dzieciaczki, tylko jak one to wytrzymuja :ico_noniewiem: