Hej!!!
ja już pona godzinę rządzę z małą...Wiedźma już przed 2 wnocy jeść...potem o 6...i o 7.15 jak w zegarku wstała...więc szybko wyniosłam z sypialni wszystkie potrzebne rzeczy i spadałyśmy..J śpi smacznie...ależ mu dobrze!
A Hania jędza znów mi pluje...dziś nawet kanapki z szynką nie smakują... :ico_puknij: :ico_zly: mam dość, normalnie już nie wiem co robić...Ile dziecko może nie jeść? nic...ani kaszy, ani obiadu, ani deseru...ani chleba...przecież ona nie będzie miała żadnych witamin!!!
Siedzi teraz i się bawi a okiem rzuca na tv...lecę pozmniejszać zdjęcia.
Miłej niedzieli...
[ Dodano: 2008-02-10, 09:01 ]
jeszcze pokaże Hanię...to przedwczoraj...robimy głupie miny
a tu wczorajsza wycieczka
z kuzynem
a tu zapatrzona w teletubisie
