15 lut 2008, 16:07
Ewcik, ja myślę, że to ta pora roku tak nastraja niestety, poczekaj jeszcze z tą deprechą, nie pakuj się w nią, przyjdzie wiosna i świat będzie znów inny i będzie się chciało żyć. Ja też teraz miewam takie dni niestety. Ale mam nadzieję Ewcik, , że u Ciebie to też przejściowe. No już uśmiech na twarz, a olewać możesz, czasami olewanie też się przydaje więc najlepiej olej szwagierkę :-D
GLIZDUNIA, Maya wącha??? Karol jeszcze nie, ale Ty się nie dziw, bo przecież Maya to nasza przodowniczka, dzięki niej wiemy co nasze dzieciaczki będą niedługo robić :-D
mama_Dominika, masz bardzo dobre założenia i postanowienia i ślicznie wyglądasz :-)
ladybird23, skarpetkowa Milu urocza :-D
A my byliśmy na spacerku, ale jak szybko wyszliśmy tak szybko wróciliśmy, tak u nas wieje, że normalnie wózka pchać nie mogłam, a zimno, że aż strach.
Teraz czekam na koleżankę, bo dziś się jeszcze jedna zapowiedziała w odwiedzinki. O widzisz Ewcik, to jest też dobry sposób na złe dni, koleżanki wpadające na kawkę czy herbatkę. Bo klikanie to jednak nie to samo co wygadanie się tak oko w oko z psiapsiółką. Nie obraźcie się oczywiście, bo z Wami też jest miło i sympatycznie, ale szczerze to wolałabym usiąść przy herbatce i widzieć Was wszystkie :-D