24 lut 2008, 22:02
GLIZDUNIA, mnie też przeraziłaś, mam nadzieję, że choróbsko szybko minie.
kamizela, u nas z jedzonkiem jest dokładnie tak samo, tylko zamiast jajeczka jest mięsko pieczone i czasami zamiast zupy jest mięsko, ziemniaczki i surówka z jabłka i marchewki. A na jutro planuję kaszę gryczaną z potrawką mięsno-warzywną, zobaczymy jak mu będzie smakowało :-D A z cycusiem to zupełnie identyko i u nas też mleczka w nim poddostatkiem, dziś nawet wyciekało :-D
Pogoda śliczna, musze małemu buty kupić już, bo dziś na spacerku tak się rwał do chodzenia za dziećmi przed blokiem, no i muszę w końcu sprawdzić swoją nową spacerówkę, bo jeszcze cały czas w starym się telepiemy :-D
Zmykam teraz podszykować sobie obiadek na jutro i miałam jeszcze kwiaty przesadzać, ale czy mi się chce :-D