29 maja 2008, 22:32
A ja dziś szalałam :-D Dwa spacery na ogródek jordanowski, a to masakra z moim berbeciem, huśtawki, zjeżdżalnie, w piaskownicy lata na czterech za dziećmi, piachu wszędzie pełno, w butach, w kieszeniach, a ja nawet za biustonoszem miałam :ico_haha_01: Ale ja tak jak moje dzieciaki lubię ruch. Kacper całe dnie gra w nogę na boisku. Ale i przed kompem trochę posiedziałam, pracę skończyłam i wydrukowałam i zaproszenia na urodziny Kacpra zrobiłam. Bo we wtorek impreza Kacpra na ogródku jordanowskim dla kolegów i koleżanek. Cieszę się, że nie musze tego robić w domu, a tam koszt 5 zł od dziecka więc nie jest źle.
Karol już przestał zużywać nadmiernie pampersów, jedna smecta pomogła odrazu, dziś już jadł w miarę normalnie, nie dietetycznie. A ja Karola ważyłam jak miał tą trzydniówkę więc dwa tygodnie temu i ważył wtedy 10350 g, ja myślę kamizela, że te nasze cyckowe chłopaki to naszym mleczkiem nadrabiają to swoje jedzenie, bo mój ostatnio też nie pała zachwytem do jedzenia.
Zbora :ico_nienie: no,no, no żebyś tylko potem nie żałowała tej znajomości i tu Ci napiszę, że wiem co piszę, bo mam doświadczenie w tej kwesti, ale też nie będę się tu uzewnętrzniać, było minęło i nie chcę do tego wracać.
A teraz już zmykam, dobrej nocki :-)