11 sie 2007, 21:09
hej hej hej
Melduję się grzecznie i posłusznie. Tyle napisałyście ze nie wiem która co napisała. wiem że zawitała do nas Muka ze swoim synkiem. Witaj kochana.
Ja siedzę sobie u teściów i przygotowuję się do ślubu. Sukienkę udało mi się wypożyczyć, to znaczy zamówić do wypożyczenia. Dokupiłam też już dodatki: buty, spinki do włosów, naszyjnik, pończochy, rękawiczki, welon (tfu). Łącznie wszystko wyniesie ok 1000zł. Całe szczęście ze my za to nie płacimy.
Ala cały dzien spędziła dziś na dworze, teraz śpi jak zabita. Nie ma to jak świeże wiejskie powietrze.
kamizela wyobraź sobie że ja też kończyłam kk w 2006r i miałam sporo znajomych na PO. Działałam dosyć prężnie w samorządzie studenckim. eh piękne czasy to były