02 paź 2007, 18:05
Hello!!!
no, to znów naklikałyście co nie miara...uf...przeczytałam...
No i cóż, zdjęcia super, brawa dla małych spryciarzy za nowe osiągnięcia, dla Glizduni za numer syropowy i w ogóle już nie pamiętam co pisałyście.
Massumi wreszcie jesteś!!!
U mnie tak...w pracy luz totalny, miałam mieć 1klientkę, ale przyszła i się pyta, czy jest szefowa, bo ona woli do szefowej. i se poszła...i w nonono, bynajmniej miałam czas, żeby ze spokojem przejrzeć kosmetyki, zrobić se paznokcia itp. Umowę mi przyniosła, ale nie podpisałam, bo J twierdzi że powinno być 930zł chyba brutto, a miałam 866zł i nie podpisałam. Czekam do jutra czy się wyjaśni, a jak nie to wracam do domu. Choć szczerze powiem, że nie chciałabym, bo w pracy mi się podoba i wbrew moim obawom nie myślę o Hani i się nie martwię co u niej.
A u niej ok, śpi i je i w ogóle...I znów babcia uwaliła jej bluzkę marchewką :ico_olaboga:
A Hanka po drzemce się bawi na macie. Cały czas zajebiście gada i się śmieje, leżąc na brzuszku już przysuwa sobie zabawki i gapi się w tv. Jest słodka!
Muszę lecieć...przyjdę później i napiszę o jedzeniu kaszek itp.